HomeMotoryzacja Honda Transalp XL 700 V – przyjaciel w podróży

Honda Transalp XL 700 V – przyjaciel w podróży

Posted in : Motoryzacja on by : Piotr Tagi: , , , ,

Od wielu lat producenci motocykli starają się wymyślić pojazd, który byłby motocyklem uniwersalnym. Próby te, kończą się na ogół wyprodukowaniem wynalazku, który swoim wyglądem przypomina przerośnięte enduro.

Z Transalpem jest inaczej. To on jest wzorem dla innych producentów. To duże (ale nie przerośnięte) podróżnicze enduro, które z powodzeniem przemieszcza się po bezdrożach, polskich dziurawych drogach, jak i autostradach.

Honda Transalp produkowana jest już od 23 lat w praktycznie nie zmienionej formie. Na przestrzeni lat trochę zmienił się wygląd, minimalnie zwiększyła się pojemność i moc silnika, normy Euro3 wymusiły wprowadzenie wtrysku paliwa – zamiast ukochanego przez wszystkich podróżników gaźnika, jednak to cały czas ten sam motocykl.

Nigdy nie miałem możliwości bliżej zapoznać się z tym motocyklem, aż do teraz:

Jakie brzydactwo  – pomyślałem patrząc na stojącego przede mną potworka. Reflektor, niczym wybałuszone oko, wystaje z oprawki. Cóż, o gustach się nie dyskutuje, jednak osobiście wydaje mi się że starszy model Transalpa miał dużo ciekawszy przód. Z boku motocykl prezentuje się dużo ciekawiej. Tradycyjna, ale nowoczesna linia może się podobać. Przednie koło mniejsze niż w poprzednich modelach, rzuca się w oczy inna budowa tarczy. To ABS, od 2012 roku obowiązkowe wyposażenie motocykla, w Transalpach jako wyposażenie dodatkowe dostępny jest już od 2007, zniknęły też charakterystyczne dwie rurki – zakończenie układu wydechowego.

Zaatakować miasto – Nigdy nie lubiłem korków, ale czy ktoś je lubi? Dlatego po mieście dużo lepiej poruszać się motocyklem niż autem, ale… Zawsze jest jakieś ale. Motocykl motocyklowi nie równy. To, na co można sobie pozwolić jadąc supermoto nie przejdzie już na krążownikach typu Honda Goldwing czy BMW LT.Już po pierwszych metrach w typowym miejskim ruchu, wiem, że ten motocykl jest do tego stworzony.Transalp to zwinny motocykl i mimo swej masy (219 kg) prowadzi się go bardzo lekko. Wysokie siodełko zapewnia bardzo dobrą widoczność a szerokość motocykla pozwala na bezproblemowe wciskanie się w nawet bardzo drobne szczeliny między autami.

Na dziś koniec wrażeń. Motocykl odstawiony do garażu, jutro czeka nas daleka podróż.

No to w drogę – Gdy tylko otworzyłem oczy wiedziałem że nie będzie lekko.Charakterystyczne stukanie kropel deszczu o parapet zapowiadało mokrą i mało miłą podróż. Do tego termometr mnie również nie zaskoczył pozytywnie.5 stopni, nie jest to ulubiona temperatura motocyklisty. Przede mną 250 km polskich dziurawych dróg, w deszczu i zimnie. Czy Honda Transalp wynagrodzi mi te niedogodności ? Ubrany „na cebulkę” wyprowadziłem maszynę z garażu. Pełen obaw wyruszyłem w trasę. Deszcz padał, ale jedynymi oznakami deszczu były krople na kasku. Pozycja kierowcy bardzo wygodna. Malutka owiewka mimo swych rozmiarów zaskakiwała niezłą ochroną przed deszczem. Motocykl prowadził się dobrze, tylne koło nie wpadało w poślizg przy ruszaniu, przy hamowaniu – nawet ostrym – nie zdarzyło się koła wprowadzić w poślizg, czasem tylko poczułem na klamce hamulca że właśnie włączył się ABS.

Przyspieszenie, jak na 60 KM mocy dość spore. Widlasty silnik miło mruczał, a specyficzne dla tej jednostki napędowej drgania, wprowadzały mnie w dobry nastrój. Pokonywanie typowo polskich przeszkód drogowych typu koleiny czy dziury w asfalcie, nie nastręczały większych problemów. Przyzwyczajony do większych silników i „dłuższych” biegów, kilka razy udało mi się niechcący mocno zapędzić w czerwone pole obrotów, co kończyło się niemiłym (szczególnie w trakcie wyprzedzania) odcięciem zapłonu.

W połowie drogi stanąłem napoić motocykl benzyną a mnie zupą gulaszową. O ile ilość zatankowanej zupy na talerzu mnie nie zaskoczyła to ilość spalonej benzyny dość mocno. Porzućcie nadzieję o Ci, którzy wierzycie folderom reklamowym. Motocykl spalił koło 7 litrów na 100 km. Wg producenta pali średnio 5 l/100. Na trasie powinien palić mniej od średniej ? Zwalmy winę na moją ciężką rękę , chociaż nie wydaje mi się prawdopodobne uzyskanie średniej z folderów, nawet przy bardzo delikatnym traktowaniu manetki.
Do celu dojechałem zmarznięty, mokry ale zadowolony. Transalp okazał się motocyklem któremu nie straszna jest zła pogoda. Mimo że bardzo nie lubię jeździć w deszczu, (stresuje mnie mokry asfalt i zalewanie wizjera kasku przez samochody) mój poziom osiągniętego stresu był na stałym, dość niskim poziomie.

Przejażdżka po lesie?– czemu nie. Jak już jestem w tych malowniczych kaszubskich terenach, to zobaczmy jak sprawi się Transalp na troszkę bardziej wyczerpującej wycieczce. Okolice Bytowa pełne są pięknych krajobrazów, lasów i ścieżek w które można zapuścić się motocyklem bez łamania przepisów. Po kilkudniowych deszczach niektóre z nich zamieniły się w przeszkody z którymi samochód osobowy na pewno nie dałby sobie rady a terenówka musiała by się z pewnością mocno namęczyć. Czy motocykl na którym jadę da radę? Po pokonaniu kilku kałuż miałem ochotę zawrócić, ale strach miał wielkie oczy. Las, wielkie koleiny, głębokie błoto i jedynie nadzieja, że w razie czego żona załatwi jakiś traktor żeby mnie uratować (o ile sygnał komórki nie zniknie w najbardziej potrzebnym momencie). Z każdym pokonanym kilometrem jechało mi się coraz łatwiej. Zacząłem wierzyć, że mimo swej masy „Trampek” to jednak prawie terenówka. Kolejne przeszkody pokonywałem z coraz większą frajdą. Adrenalina wylewała się uszami, a zabawa (tak, zabawa, to już nie była po prostu jazda) nie miała końca.

Słowo końcowe – Honda Transalp to udane połączenie wszystkiego co dobre w motocyklach. Rewelacyjnie sprawuje się w mieście, nie straszna mu długa asfaltowa trasa, bezdroża okazują się drogą do pokonania. Honda znalazła receptę na udany motocykl: „Jeśli coś jest uznane za dobre, to nie należy tego zmieniać”. Transalp jeździ już 23 lata po drogach. Z taką polityką firmy Honda swą udaną konstrukcją będzie pewnie cieszył kolejne pokolenia motocyklistów.

dane techniczne:

SILNIK:

– chłodzony cieczą, 2-cylindrowy, widlasty, 4-suwowy, 8-zaworowy, SOHC
– Pojemność skokowa: 680,2 cm3
– Moc maksymalna: 59,9 KM przy 7750 obr./min.
– Moment obrotowy: 60 Nm przy 5500 obr./min.
– Skrzynia biegów: 5-stopniowa
– Dawkowanie paliwa: elektroniczny wtrysk paliwa PGM-FI

OGÓLNE:
– Wysokość siedzenia: 841 mm
– Masa własna (z płynami i paliwem): 214 kg (P: 101 kg; T: 113 kg), 219 kg z ABS
– Zbiornik paliwa: 17,5 litra (zawiera 3 litry rezerwy)
– Średnie zużycie paliwa: 5,1 l/100km

Do testów motocykl użyczyła firma Honda Karlik – Poznań Baranowo